Dziecięce

sobota, 25 września 2010

Całą serię książeczek kryjacych się pod tym tytułem odkrylismy w wiejskiej, wydawać by się mogło "słabo zaopatrzonej" bibliotece, na wakacjach. Pierwszym odkryciem było "Gdzie się podziały kałuże?"

Książka okazała się genialna. Inaczej tego nie mogę powiedzieć. Opisuje zjawisko PAROWANIA w prosty i zrozumiały sposób. Zrozumiały nawet dla trzylatka. Tak jak to odkrywają Misio o bardzo małym rozumku i jego różowy przyjaciel. Nie mijając się jednak z prawdą :) Na koniec jeszcze propozycja trzech zadań - doświadczeń naukowych na miarę małego naukowca. Mozna je wykonać wspólnie - rodzice z dziećmi, razem poczuć się odkrywcami, naukowcami. Sama (jako fizyk) z wielką radością odkrywałam te doświadczenia - znów, bardzo proste i genialne w swej prostocie. Z chęcią bawiłam się w małego naukowca. Marysia - zachwycona książeczką.

Kolejnym krokiem było już szukanie w bibliotece kolejnych tomów  serii. Odnaleźliśmy kilka. Jedne lepsze, inne nieco słabsze. W jednej czy dwóch wydawało mi się, że temat jest traktowany mało wnikliwie albo autor nie dochodzi do sedna sprawy, omija je z daleka. Ale za to te własnie Marysi podobały się najbardziej :) Chociaż nic nie pobiło pierwszej z nich - o kałużach. Podsumowując - rewelacja. Warto poszukać w bibliotece. Szczerze polecam.

 




czwartek, 03 grudnia 2009

Ksiażka materiałowa, format A4, mięciutka, z rzepami z boku. Miła w dotyku i ładnie napisana. Atrakcyjne, kolorowe rysunki. Opowiada o małym białym króliku i tym jak spędził dzień.

Książka może niezbyt przyszłościowa jak na 3-latka, jakim jest Marysia, ale mała była nią zachwycona. Zresztą ciągle zaskakuje mnie tym, że lubi oglądać, czytać czy przytulać rzeczy na które ja bym nie zwróciła uwagi (ulubione maskotki to chipcio z IKEI i wielki smok). Tak wiec Wiktorek chwilowo mieszka u nas, choć jego dom jest w pobliskiej miejskiej bibliotece (uczymy się pożyczania książek, pojęcia własności i trudnej sztuki oddawania książek, mimo że nam się podobają i chcielibyśmy je mieć na własność). Marysia prosi prawie codziennie, od miesiąca, by jej czytać o Wiktorku. Ostatnio zaś sama ją przegląda i czyta, czyli recytuje prawie słowo w słowo tekst, który jest napisany w książeczce. Do tego celu, książeczka nadaje się znakomicie. Krótkie podpisy pod rysunkami, kojarzące się z rysunkiem bardzo ułatwiają to "samodzielne czytanie". Jest to wspaniała zabawa dla nas wszystkich.
Wracając do Wiktorka. Nie jest to ksążka, którą kupiłabym 3-latkowi. Raczej dla młodszych: 1-2 lata. Co innego wypożyczenie, również dla 3-latków, czemu nie. Zobaczcie sami - zdjęcia wykonała Marysia z pomoca taty :)

wtorek, 29 września 2009


Zubrzycka Elżbieta: Będziemy mieli drugie dziecko. Magia serca i miłości. 

Nota wydawcy:
"Kiedy ma się narodzić drugie dziecko w rodzinie, często pojawia się niepokój i pytanie: czy będzie ono tak samo kochane jak pierwsze? Towarzyszą temu obawy rodziców, że być może drugie dziecko odbierze część miłości pierwszemu."

Książeczkę można przekartkować na stronie Bajarka.pl, wprawdzie nie całą, ale daje to przedsmak całości.

Jak dla mnie, jest super. Dla tych co spodziewają się drugiego, a może trzeciego czy kolejnego dzidziusia, i się boją, że nie podołają. Dla tych co już mają kolejną pociechę i zmagają się z niechęcią starszego rodzeństwa i wyrzutami, że "nie kochasz mnie tak jak niegdyś". Dla tych co nosza pod sercem dzieciatko i chca nauczyć starszego brata czy siostrę MIŁOŚCI do nowego członka rodziny. Dla tych co pragną kolejnego dziciątka i chcą się dobrze przygotowac na jego przyjęcie. Dla ojców i dla matek, dla starszych braci i sióstr. Na prezent i dla samego siebie. Dla każdego dużego i małego.

Przyznam, że jak ją czytałam, łezka zakreciła mi się w oku. Wzruszające podejście do MIŁOŚCI.

Bo serca mają magiczną moc i wiele kieszonek.

Bajeczki dla najmłodszych, wyd. Aksjomat

Nasze ukochane bajeczki, czytamy je codziennie. Raz ze mną, raz z K., innym razem z babcią czy dziadkiem. Wszyscy już znają je na wylot. Przeczytane przez każdego do deski do deski, nie nosza jeszcze śladów zużycia. Czytamy je do poduszki, poprostu dla poczytania, czytamy lalom i misiom, jeżykom i smokowi (smok by się bez nich nie obył). A "Księżycowa piłeczka" pomaga nam w przyzwyczajeniu się do przedszkola.

Nota wydawcy:

"Zapraszamy do lektury „Bajeczek dla najmłodszych”. Te proste, pogodne opowieści, przeznaczone dla kilkuletniego odbiorcy, będą doskonałą czytanką przed snem, a także materiałem do pracy wychowawczej i edukacyjnej. Przyjemności czerpanej z czytania towarzyszą elementy poznawcze. Dziecko przyswaja nowe słownictwo, uczy się świata i zachowań w grupie.
„Bajki dla najmłodszych” to sympatyczni bohaterowie, pouczające sytuacje i świat, w którym maluch może czuć się bezpiecznie. Przed Wami radosne opowieści na pogodne chwile dzieciństwa."

Zachęcam, książeczka dla małego i dużego.

wtorek, 16 czerwca 2009

Już prawie rok minął, jak książka ta zamieszkała w naszym domu. Nie pamiętam dokładnie z jakiej okazji ją dostała. Ale to co pamiętam, to fakt, że spodobała się i babci, i cioci, a w końcu i nam. Bardzo szybko książeczka przeprowadziłą się do samochodu. I od tej pory wszędzie z nami jeździ. Na początku to ja pokazywałam ją Marysi, opowiadałam, czytałam, kąpałam pieska, karmiłam, wysadzałam, kładłam spać. Potem razem go kąpałyśmy, karmiłyśmy ... itd. 
Krokiem milowym był moment, kiedy Marysia sama posadziła pieska za stołem.
Teraz nadszedł kolejny etap zabawy, bo Marysia sam już zajmuje się swoim pieskiem, sama wszystko koło niego robi, sama kładzie go do łóżeczka, ALe ciągle książeczka toważyszy nam w podróżach i nie wyobrażamy sobie podróży, szczególnie dłuższej, bez niej.

Polecamy ją wszystkim milsińskim, od niemowlaka, któremu można ją pokazywać, opowiadać, i który na pewno zainteresuje się kolorami, czy maskotką pieska. Przez dwulatka, który już sam będzie mógł zajmować się swoim pieskiem, jeśli tylko mu pokażemy o co chodzi. Aż do przedszkolaka, który również chętnie będzie bawił się domkiem pieska.

Zamknięta książeczka:

A po otwarciu:

1. Najpierw poranna toaleta

2. Śniadanko w kuchni

3. Drzemka poobiednia w łóżeczku.

WYZWANIA CZYTELNICZE

Nobliści Literatura w Azji, Azja w literaturze Rosja w literaturze Banerek 1

CYKLICZNE WYZWANIA

ZAKOŃCZONE WYZWANIA CZYTELNICZE

Nagrody literackie Kraje nordyckie Amerykańskie południe Peryferia Kolorowe czytanie Podróże w czasie Miejskie czytanie 6 kontynentów Portretz kobiet

INNE

Spis moli Lubię czytać