wtorek, 29 grudnia 2009

No tak, u nas grudzień jest szczególny, są Mikołajki, potem mieliśmy listy od Mikołaja (więcej na blogu: http://wernerki.blox.pl/html) w ramach kalendarza adwentowego i ... nagrody, a na koniec Wigilia z prezentami. Do tego jeszcze prezenty urodzinowo-imieninowe (tym razem moje). No i się uzbierało. Nasze stosiki wyglądaja tak:

Od dołu patrząc sa to:

1. W stosiku dziecięcym:

- Świat w figurkach z plasteliny. 1000 pierwszych słów

- Mauri Kunnas: Święty Mikołaj

- Astrid Lindgren: Ja nie chcę iść spać

- Astrid Lindgren: Boże Narodzenie w Bullerbyn

- Kama Sywor Kamanda: Czarownica Nanga. Baśnie afrykańskie - mój urodzinowy prezent

- Żółty smok. Baśnie chińskie - mój urodzinowy prezent

- Janusz Minkiewicz: Od A do Z

- Co się kryje w ogrodzie? Książeczka dźwiękowa

- Franklin i niespodzianka

- Wesołe zagadki - Odwiedziny w ZOO

- Paulette Bourgeois, Brenda Clark: Franklin i prezent świąteczny

- Bajki z krainy Kinder Chocolate - świąteczne bajki, mikołajowe

2. W stosiku:

- Paul Challen: Dr House. Biografia Hugh Lauriego i przewodnik po serialu

- Dr House. Całkowicie bez autoryzacji

- Lian Hearn: Sieć Niebios

- Lian Hearn: W blasku księżyca

- Lian Hearn: Krzyk czapli

Kate Mosse: Labirynt

- Walter Wangerin: Jezus

- Emma Darwin: Matematyka miłości

- Pullman Philip: Mroczne Materie I. Złoty Kompas

- Trudi Canavan: Gildia Magów. Księga I Trylogii Czarnego Maga

- Davis Joann: Ksiega Nowej Drogi

- Audrey Niffeneger: Zaklęci w czasie

- Lackey Mercedes: Take a Thief

I jeszcze jedna, której nie ma na zdjeciu, bo już stoi na półeczce ...

Jostein Gaarder : Tajemnica Bożego Narodzenia

 Zapowiada się duuuuuuuużo czytania :)

poniedziałek, 28 grudnia 2009

Zaplanowałam dużo, niewiele się udało przeczytać. :(

Miało być:

B - Boliwia (Ameryka Południowa): Śmierć na ulicy Unzueta / Edmundo Paz Soldán

I - Islandia (Europa Północna): Duszpasterstwo koło lodowca / Halldór Kiljan Laxness (właśc. Halldór Guðjónsson)

G - Gwatemala (Ameryka Środkowa): Niejaka Mulatka / Miguel Ángel Asturias

N - Nigeria (Afryka): 19 współczesnych opowiadań nigeryjskich

P - Peru (Ameryka Południowa): Głębokie rzeki / José María Arguedas Altamirano

T - Tajlandia (Azja): Listy z Bankoku / Botan (pseud. Supa Sirising)


Z tego udało mi się przeczytać jedynie
19 współczesnych opowiadań nigeryjskich, o których napisałam TUTAJ. Bardzo wartościowa i ubogacająca lektura.

Zaczęłam też Duszpasterstwo koło lodowca. Niestety nie udało mi się jej przeczytać - odpychał mnie archaiczny język i do tego określanie magnetofonu "dzwiękopisem". Niemniej chcę ja przeczytać mimo wszystko, rzadko bowiem zostawiam książki niedokończone.

Z pozostałych Śmierć na ulicy Unzueta i Niejaka Mulatka czekają na półce na swoją kolej - opis znajdzie sie na moim blogu (Wernerkowa ksiażkomania). Zapraszam.

Zostały jeszcze Głębokie rzeki i Listy z Bankoku, które sa na mojej liście do przeczytania i nie mam zamiaru z nich rezygnować. :)

Podsumowanie wyzwania, to równiez czas na podziękowania.

Dziekuję więc PADMIE za zorganizowanie wyzwania. Bardzo mnie ono ubogaciło i poszerzyło moje czytelnicze horyzonty. Nie mówiąc już o zrobieniu "chętki" na przeczytanie kilku z opisywanych tutaj ksiażek.

Dziękuję wszystkim za wspólne czytanie i czekam na więcej ...


Wpis umieszczony również na blogu wyzwania - Literatura na peryferiach

niedziela, 20 grudnia 2009

Przedziwna książka.

19 autorów, 19 opowiadań, 19 odkryć - uczta dla umysłu i ducha.

Opowiadania współczesne - nie nam niestety, opowiadania z lat 60 i 70 ubiegłego wieku. A mimo to wielce współczesne, bardzo ubogacające i wielokrotnie zaskakujące.

Spis autorów i utworów: (Nr. - opowiadanie, Litera - wiersz)

A. John Pepper Clark: Pierwszy deszcz roku (The Year's First Rain); przeł. Ewa Życieńska
1. Amos Tutuola: Nie płać złym za złe (Don't Pay Bad for Bad); przeł. Anna Wróblewska
2. Wole Soyinka: Chwała kiszkom! (Salutation to the Gut); przeł. Irena Wyrzykowska
3. Cyprian Ekwensi: Bożonarodzeniowe złoto (Christmas Gold); przeł. Maryla Metelska
4. Flora Nwapa: Droga do Beninu (The Road to Benin); przeł. Maria Szadziuk
B. Gabriel Okara: Miękko spływają płatki śniegu (The Snow Flakes Sail Gently Down); przeł. Ewa Życieńska
5. Obi Egbuna: Lekarz i uzdrowiciel (The Medics); przeł. Ernestyna Skurjat
6. Chinua Achebe: Ścieżka zmarłych (Dead Men's Path); przeł. Anna Wróblewska
7. Chinua Achebe: Ofiarne jajko (The Sacrificial Egg); przeł. Anna Wróblewska
C. Wole Soyinka: Kapitał (Capital); przeł. Ewa Życieńska
8. Nkem Nwankwo: Gracz (The Gambler); przeł. Maryla Metelska
9. David Owoyele: Wola Allacha (The Will of Allah); przeł. Maryla Metelska
D. Mabel Segun: Zepsucie (Corruption); przeł. Ewa Życieńska
10. Cyprian Ekwensi: Tancerka z kości słoniowej (The Ivory Dancer); przeł. Maryla Metelska
11. Chinua Achebe: Głosowanie (The Voter); przeł. Ernestyna Skurjat
E. Wole Soyinka: Śmierć o świcie (Death in the Dawn); przeł. Ewa Życieńska
12. Ralph Opara: Interludium w Lagos (Lagos Interlude); przeł. Anna Wróblewska
13. Cyprian Ekwensi: Pajęczyna (Spider's Web); przeł. Maryla Metelska
F. Christopher Okigbo: Piorun może uderzyć (Thunder Can Break); przeł. Ewa Życieńska
14. Felix Okeke-Ezigbo: W matni (Caught in the Web); przeł. Ewa Grabowska
15. Samuel Ifejika: Choroba młodosci (The Malaise of Youth); przeł. Anna Esden-Tempska
16. Flora Nwapa: Mój brat żołnierz (My Soldier Brother); przeł. Irena Wyrzykowska
17. Chukwuma Azuonye: Zgubiona droga (The Lost Path); przeł. Ewa Grabowska
G. John Pepper Clark: Ofiary (Casualties); przeł. Ewa Życieńska
18. Obi Egbuna: Corki słońca (Daughters of the Sun); przeł. Ernestyna Skurjat
19. Arthur Nwankwo: Do Logos z nadzieją (To Logos With Hope); przeł. Maryla Metelska

Musze przyznać, że rzadko czytuję wstęp do książek. Tym razem stało się inaczej. Czemu - sama nie wiem. Nie zmienia to faktu, że sam wstęp już tak mnie zaciekawił, że odłożyłam na bok Duszpasterstwo koło lodowca ( Halldór Kiljan Laxness) i wsiąkłam w tę ksiazkę. Ze wstępu dowiedziałam się po stokroć więcej niż do tej pory wiedziałam o samej Nigerii, o jej historii, o jej literaturze. Ba ... nawet nie przypuszczałam, jak wyglądąły losy tego kraju. Przedziwne, wciągające i pouczające.

A zaczęło się od Clark'a ...

wiersz ... mokry, grzmiący, żarem z ziemi bijący, namacalny, pozwalający dotknąć afrykańskiej ziemi - czytając go czuję deszcz na twarzy i jego smak na języku ...

Poruszyło mnie także opowiadanie "Lekarz i uzdrowiciel". Spotkanie amerykańskiego lekarza i nigeryjskiego lekarza - znachora czy uzdrowiciela byśmy powiedzieli. Zobaczyłam, że nie zawsze to co nowoczesne jest rzeczywiście lepsze a właściwie mądrzejsze. I że trzeba przyjmować ludzi z całym ich dobrodziejstwem, z całymi pokoleniami ich przodków, ze wszystkimi ich korzeniami i całą tradycją. W tym wszystkim słowa amerykanina, jego buta, niechęć do szeroko rozumianej ludowości budziły we mnie taki sprzeciw, bunt i niechęć, że aż się sama zaskoczyłam. Bardzo, bardzo namacalne, obrazowe opowiadanie.

I wszystkie takie są. Albo większość. Nie można przejśc z nimi do porządku dziennego. Każą sie zatrzymać, choć na chwile i zastanowić - a ja, jak ja się zachowuję, jak ja odnosze się do danej sprawy, gdzie stoję - po której stronie, czy robię by coś zmienić?

Musze przyznac, że z trudem przebrnęłam przez jedno z opowiadań: Wole Soyinka: Chwała kiszkom! To było dla mnie trudne przeżycie, jak rozmowa na różnych poziomachm, w różnych językach czy nadawanie na różnych falach - zupełnie się rozminęłam z tym opowiadaniem.

Podsumowując - polecam, po stokroć polecam. I na pewno będe szukac jeszcze innych dziel niektórych autorów.

czwartek, 03 grudnia 2009

Ksiażka materiałowa, format A4, mięciutka, z rzepami z boku. Miła w dotyku i ładnie napisana. Atrakcyjne, kolorowe rysunki. Opowiada o małym białym króliku i tym jak spędził dzień.

Książka może niezbyt przyszłościowa jak na 3-latka, jakim jest Marysia, ale mała była nią zachwycona. Zresztą ciągle zaskakuje mnie tym, że lubi oglądać, czytać czy przytulać rzeczy na które ja bym nie zwróciła uwagi (ulubione maskotki to chipcio z IKEI i wielki smok). Tak wiec Wiktorek chwilowo mieszka u nas, choć jego dom jest w pobliskiej miejskiej bibliotece (uczymy się pożyczania książek, pojęcia własności i trudnej sztuki oddawania książek, mimo że nam się podobają i chcielibyśmy je mieć na własność). Marysia prosi prawie codziennie, od miesiąca, by jej czytać o Wiktorku. Ostatnio zaś sama ją przegląda i czyta, czyli recytuje prawie słowo w słowo tekst, który jest napisany w książeczce. Do tego celu, książeczka nadaje się znakomicie. Krótkie podpisy pod rysunkami, kojarzące się z rysunkiem bardzo ułatwiają to "samodzielne czytanie". Jest to wspaniała zabawa dla nas wszystkich.
Wracając do Wiktorka. Nie jest to ksążka, którą kupiłabym 3-latkowi. Raczej dla młodszych: 1-2 lata. Co innego wypożyczenie, również dla 3-latków, czemu nie. Zobaczcie sami - zdjęcia wykonała Marysia z pomoca taty :)

WYZWANIA CZYTELNICZE

Nobliści Literatura w Azji, Azja w literaturze Rosja w literaturze Banerek 1

CYKLICZNE WYZWANIA

ZAKOŃCZONE WYZWANIA CZYTELNICZE

Nagrody literackie Kraje nordyckie Amerykańskie południe Peryferia Kolorowe czytanie Podróże w czasie Miejskie czytanie 6 kontynentów Portretz kobiet

INNE

Spis moli Lubię czytać