czwartek, 17 listopada 2011
Kiedy Marysia podrosła na tyle, żeby zainteresować się jakąś gazetką, i nie tylko w celu jej podarcia, zaczęliśmy kupować miesięcznik Miś.
Aż pewnego pięknego dnia, w zwykłym spożywczaku odkryłam czasopismo ABECADŁO. I muszę powiedzieć, że jestem zachwycona. Jest w nim wszystko czego nam potrzeba. Jest wierszyk, jest bajka, jest liczenie, są szlaczki, są literki, i jest nawet pomysł na własnoręczną maskotkę ... Na pewno będziemy z niecierpliwością czekać na kolejne numery tego pisemka. Polecamy również Wam. Był naszym ukochanym, wyczekiwanym pisemkiem, i z radością i niecierpliwością czekaliśmy na każdy kolejny numer. Niestety, 30 czerwca 2010 roku jego wydawanie zostało zawieszone, a my stanęliśmy przed dylematem - co dalej? Żadne inne czasopismo nie spełniało naszych wymagań, więc nie kupowaliśmy nic. Wystarczała Marysi wkładka do pisma Dziecko, z bajką o Ryjku (Wojciech Widłak), a potem o Basi (Zofia Stanecka) i obrazkiem do wyszukiwania.
Wpis umieszczony również na blogu wernerki.blox.pl
sobota, 25 września 2010
Całą serię książeczek kryjacych się pod tym tytułem odkrylismy w wiejskiej, wydawać by się mogło "słabo zaopatrzonej" bibliotece, na wakacjach. Pierwszym odkryciem było "Gdzie się podziały kałuże?"
Książka okazała się genialna. Inaczej tego nie mogę powiedzieć. Opisuje zjawisko PAROWANIA w prosty i zrozumiały sposób. Zrozumiały nawet dla trzylatka. Tak jak to odkrywają Misio o bardzo małym rozumku i jego różowy przyjaciel. Nie mijając się jednak z prawdą :) Na koniec jeszcze propozycja trzech zadań - doświadczeń naukowych na miarę małego naukowca. Mozna je wykonać wspólnie - rodzice z dziećmi, razem poczuć się odkrywcami, naukowcami. Sama (jako fizyk) z wielką radością odkrywałam te doświadczenia - znów, bardzo proste i genialne w swej prostocie. Z chęcią bawiłam się w małego naukowca. Marysia - zachwycona książeczką. Kolejnym krokiem było już szukanie w bibliotece kolejnych tomów serii. Odnaleźliśmy kilka. Jedne lepsze, inne nieco słabsze. W jednej czy dwóch wydawało mi się, że temat jest traktowany mało wnikliwie albo autor nie dochodzi do sedna sprawy, omija je z daleka. Ale za to te własnie Marysi podobały się najbardziej :) Chociaż nic nie pobiło pierwszej z nich - o kałużach. Podsumowując - rewelacja. Warto poszukać w bibliotece. Szczerze polecam.
czwartek, 02 września 2010
Ostatnie półrocze okazało się dla mnie zgubne. Mam wrażenie, że czas przeleciał mi przez palce, nic nie zrobiłam, niewiele przeczytałam, wyzwania "zawaliłam", w pracy niewiele udało mi się popchnąć do przodu ... Podsummowując - PORAŻKA. Teraz, po wakacyjnym odpoczynku i rekolekcjach ze zdowjoną siłą mam ochotę wziąć się w garść i coś zacząć robić. W pracy już pierwsze postępy widać, dom powoli odkopuję, teraz kolej na książki :) W tzw. międzyczasie pojawiło się kolejne wyzwanie czytelnicz, do którego postanowiłam dołączyć. Wprawdzie trwa już ono jakiś czas (od 1 maja), niemniej znalazłam i tam miejsce dla siebie. Tak więc - Kraje nordyckie i moje wybory: 1. Dania - Karen Blixen: Pożegnanie z Afryką - najwyższy czas ;) 2. Estonia - Aadu Hint: Być sobą 3. Finlandia - Jan Costin Wagner: Księżyc z lodu - ta będzie z biblioteki 4. Grenlandia - Ognista kula: Legendy, baśnie i bajki eskimoskie - zakupiona przy jakiejś okazji na allegro, przyciągnęła mnie tymi eskimosami, w których zresztą "zakochana" jestem od dziecinstwa, odkąd usłyszałam wirszyk "Eskimosek" (umieściłam go na końcu tego wpisu) 5. Islandia - Halldor Kiljan Laxness: Salka Valka - podejście drugie do tego autora, przez pierwszą powieść, "Duszpasterstwo koło lodowca", niestety nie przebrnęłam 6. Laponia - Annukka i Samuli Aikio: Syn latającej czarownicy: bajki lapońskie 7. Norwegia - Vera Henriksen: Córka wikingów - zciągnęłam z półki i czeka już w kolejce, 8. Szwecja - Marianne Fredriksson: Arka Noego - rzuciła mi się w oczy, jak byłam po inne książeczki, i uległam :) 9. Wyspy Alandzkie - ??? 10. Wyspy Owcze - William Heinesen: Wyspy Dobrej Nadziei Oczywiste jest, że nie przeczytam tego wszystkiego w terminie (do 30.11). Coś jednak spróbuję przeczytać i również opisać.
ESKIMOSEK To Odarpi. Mały chłopiec Eskimosek. Oczy czarne jak paciorki, płaski nosek. Żyje w kraju wiecznej zimy, wiecznych śniegów, i ma samych Eskimosów za kolegów.
Więc Odarpi też niedźwiedzie futro nosi. Mieszka w igloo – śnieżnej chacie z bloków lodu. Jeszcze dziadek je zbudował sam za młodu.
wiozą chłopca na saneczkach psy w zaprzęgu. I Odarpi widzi co dzień w czasie biegu renifery mech skubiące gdzieś spod śniegu.
To mu do snu lodowate szumi morze. A gdy mały Eskimosek mocno zaśnie sen mu inne niż nam opowiada baśnie.
środa, 25 sierpnia 2010
Ciekawy felietnon Anny Pilch o przyznawanych nagrodach: "O nagrodach i nagradzanych, książkach i pieniądzach"
środa, 20 stycznia 2010
Ogromnym wyzwaniem byłoby przeczytanie wszystkich książek, choćby tych przetłumaczonych na polski, nagrodzonych Brookerem, Nike, Orange i Goncourt'em ... ogromnym i chyba nieosiągalnym dla mnie marzeniem. Dlatego, choć moja lista będzie bardzo, bardzo długa, nie będzie zawierać wszystkich tytułów. Jeszcze nie teraz, chociaż zrobiłam juz sobie taka listę w bibliotece - co z każdej z nagród jest do wypożyczenia. I jest wiele, bardzo wiele tytułów. Czekają na swoją kolejkę :) Podsumowujac. Stworzyłam dwie listy - listę obowiązkową, taka która postaram się przeczytać do 30 czerwca, zgodnie z wyzwaniowym regulaminem (o tutaj). Druga - uzupełniająca lista książek, które mnie kuszą, ale nie koniecznie dam radę coś z nich przeczytać jeszcze w ramach wyzwania. Na poczatek obowiązkowe cztery książeczki: 1. Booker Prize 1988 - Oskar i Lucynda Peter Carey 2. Nagroda Nike 2002 – W ogrodzie pamięci Joanny Olczak-Ronikier 3. Orange Prize 2000 - Linda Grant – Kiedy żyłam w nowych czasach 4. Prix Goncourt 1956 - Romain Gary, Korzenie nieba (Les Racines du ciel)
1. Booker Prize 1974 - Zachować swój świat Nadine Gordimer - przy okazji równiez Nagroda Nobla 1980 - Rytuały morza William Golding - również NN 1992 - Angielski pacjent Michael Ondaatje 1999 - Hańba J. M. Coetzee - NN 2000 - Ślepy zabójca Margaret Atwood 2002 - Życie Pi Yann Martel 2007 - Tajemnica rodu Hegartych Anne Enright 2. Nagroda Nike 2000 – Matka odchodzi Tadeusza Różewicza 2005 – Jadąc do Babadag Andrzeja Stasiuka 3. Orange Prize 1997 - Anne Michaels – Płomyki pamięci 2002 - Ann Patchett – Belcanto 2005 - Lionel Shriver – Musimy porozmawiać o Kevinie 2007 - Chimamanda Ngozi Adichie – Połówka żółtego słońca 4. Prix Goncourt 1919 - Marcel Proust, W cieniu zakwitających dziewcząt (À l'ombre des jeunes filles en fleurs) - 2. tom W poszukiwaniu straconego czasu (À la recherche du temps perdu) 1930 - Henri Fauconnier, Malajska przygoda (Malaisie) 1956 - Romain Gary, Korzenie nieba (Les Racines du ciel) 1975 - Émile Ajar (Romain Gary), Życie przed sobą (La Vie devant soi) 1984 - Marguerite Duras, Kochanek (L'Amant) 1995 - Andreï Makine, Francuski testament (Le Testament français) 2004 – Laurent Gaudé, Słońce Scortów (Le Soleil des Scorta) To co z listy uzupełniającej przeczytam zależy ównież od Waszych recenzji :)
czwartek, 14 stycznia 2010
Analogicznie jak w przypadku Orange Prize - zagladam do Biblionetki, żeby się rozeznać i coś wybrać dla siebie :)
Ponieważ właściwie nic nie mówiły mi ani tytuły książek (no może poza "Musimy porozmawiac o Kevinie"), ani nazwiska autorek, które zostały nagrodzone Orange Prize, postanowiłam poszukać informacji o nich w BIBLIONETCE. Dzięki temu mam jako takie rozeznanie i mogę zdecydować co będę czytać w ramach wyzwania NAGRODY LITERACKIE.
środa, 13 stycznia 2010
Zdecydowałam się wziać udział w dwóch kolejnych wyzwaniach czytelniczych zaproponowanych przez padmę (miasto książek). Zacznę od pierwszego z nich - Amerykańskie Południe w literaturze. Amerykańskie południe kojarzy mi się przede wszystkim z wojną secesyjną i serialem Północ-Południe. Dopiero niedawno odkryłam, że serial powstał na podstawie trylogii Johna Jakesa: t1. Północ i Południe (North and South), t2. Miłość i wojna (Love and War), t3. Niebo i piekło (Heaven and Hell)). Mam ją zamiar przeczytać, ale to nie jest priorytet, jeśli chodzi o nasze wyzwanie. Raczej kiedyś, gdzieś, w wolnej chwili, może wakacyjnej. Ta myśl dojrzewa bowiem od dawna i przyjdzie na nią czas. Dzieki temu wyzwaniu odkryłam również, że nie wiem jakie książki mam na półce w domu (aż wstyd się przyznać). Niewielki procent (może z 10%) z tej domowej biblioteczki przeczytałam. Wiele tytułów i autorów nic mi nie mówi. Wiele z tych książek odziedziczyliśmy po dziadku mojego męża. Postawiliśmy je na półce, przeglądając i wybierając co warto mieć, a co oddać do biblioteki. Ale potem niestety szybko wyleciało mi z pamięci co tam właściwie stoi na półce. I tym sposobem odkryłam, że mieszka u mnie np. William Faulkner w takich działach jak: Absalomie, Absalomie, Niepokonane, Dzikie palmy czy Wielki las. Ale to też nie będą moje lektury. Nie tym razem :) Tym razem mam ochotę na: 1. Dorothy Allison "Jaskinie serca" 2. Pat Conroy „Książę przypływów” 3. Harper Lee „Zabić drozda” 4. Deborah Smith "Ogród Kamiennych Kwiatów" I to niech będzie moja lista podstawowa. Są jeszcze trzy ksiązki na które mam ochotę i niech one bedą moją listą uzupełniająca. Przyznam, że wybrałam je po przeczytaniu recenzji na ksiązkowych blogach (linki poniżej). 1. Kate Chopin: "Przebudzenie" 2. Alice Walker „Kolor purpury” A na deser: 1. Winston Groom „Kiedy umiera lato" Jesli uda mi się przeczytać Toni Morrison, to będzie to równiez w ramach wyzwania Projekt Nobliści (1993 Toni Morrison, USA).
wtorek, 12 stycznia 2010
Nagroda Goncourtów - od początku (1903r.) do 1989 roku (34/87) 1903 - John Antoine Nau, Wroga siła (Force ennemie) Stworzyłam sobie banner do kolejnego wyzwania czytelniczego zaproponowanego przez padmę (miasto książek): "Nagrody literackie - wyzwanie czytelnicze". Banner wygląda tak: i jeszcze kod HTML bannera
|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
1% podatku
Akcje czytelnicze
Inne blogi - kultura
Kliknij i pomóż
Książki
Książki dzieciowe
Moje czytanie
Mój blog
Zaglądam na ksiązkowe blogi
WYZWANIA CZYTELNICZE
CYKLICZNE WYZWANIA
ZAKOŃCZONE WYZWANIA CZYTELNICZE
INNE
|