Blog > Komentarze do wpisu

Dzień Wiktora

Ksiażka materiałowa, format A4, mięciutka, z rzepami z boku. Miła w dotyku i ładnie napisana. Atrakcyjne, kolorowe rysunki. Opowiada o małym białym króliku i tym jak spędził dzień.

Książka może niezbyt przyszłościowa jak na 3-latka, jakim jest Marysia, ale mała była nią zachwycona. Zresztą ciągle zaskakuje mnie tym, że lubi oglądać, czytać czy przytulać rzeczy na które ja bym nie zwróciła uwagi (ulubione maskotki to chipcio z IKEI i wielki smok). Tak wiec Wiktorek chwilowo mieszka u nas, choć jego dom jest w pobliskiej miejskiej bibliotece (uczymy się pożyczania książek, pojęcia własności i trudnej sztuki oddawania książek, mimo że nam się podobają i chcielibyśmy je mieć na własność). Marysia prosi prawie codziennie, od miesiąca, by jej czytać o Wiktorku. Ostatnio zaś sama ją przegląda i czyta, czyli recytuje prawie słowo w słowo tekst, który jest napisany w książeczce. Do tego celu, książeczka nadaje się znakomicie. Krótkie podpisy pod rysunkami, kojarzące się z rysunkiem bardzo ułatwiają to "samodzielne czytanie". Jest to wspaniała zabawa dla nas wszystkich.
Wracając do Wiktorka. Nie jest to ksążka, którą kupiłabym 3-latkowi. Raczej dla młodszych: 1-2 lata. Co innego wypożyczenie, również dla 3-latków, czemu nie. Zobaczcie sami - zdjęcia wykonała Marysia z pomoca taty :)

czwartek, 03 grudnia 2009, ewerner

Polecane wpisy

WYZWANIA CZYTELNICZE

Nobliści Literatura w Azji, Azja w literaturze Rosja w literaturze Banerek 1

CYKLICZNE WYZWANIA

ZAKOŃCZONE WYZWANIA CZYTELNICZE

Nagrody literackie Kraje nordyckie Amerykańskie południe Peryferia Kolorowe czytanie Podróże w czasie Miejskie czytanie 6 kontynentów Portretz kobiet

INNE

Spis moli Lubię czytać